niedziela, 10 listopada 2013

Rozdział 84

-Obiecujesz?-zapytała dziewczynka
-Obiecuję 
Obeje spojrzeli na mnie stojąca kilka kroków od nich
-Chodź mamo
Niepewnie podeszłam i natychmiast zostałam przytulona przez Harry'ego. 
-Kocham was dziewczyny
Phoebe zachichotała i pocałowała loczka w policzek. 
-My ciebie też tato. Prawdo mamo?
-Prawda kochanie-powiedziałam i pocałowałam Hazze w usta. Tak dawno nie czułam jego miękkich warg przy swoich...tak bardzo długo nie słyszałam "kocham" z jego ust. Teraz zacznie się wszystko układać, prawda? 
-Zostaniesz na kolacje? -zapytała mała
-Jeśli mogę
-Tak!-krzyknęła i zeskoczyła z rak chłopaka. 
-Tylko nic mu nie zrób...proszę-błagałam go by nie zabił Zayn'a
Weszliśmy do środka. 
-Zayn!-zawołała Phoebe-chodź pokaże ci kogoś
-Kogo?-zapytał mulat, który wszedł na przedpokój
-To mój tata-Zayn na same słowa mojej córki zaniemówił a gdy zobaczył Harry'ego byłam pewna, że odciągnie nas jak najdalej od niego
-Witaj Zayn-powiedział teatralnie
-Co ty tu robisz?
-Spędzam święta z rodziną. A jutro zabieram je do Anglii
-Co?-zapytała mała brązowowłosa dziewczyna
-Jeśli chcesz i jeśli mama się zgodzi możemy jechać tam gdzie kiedyś mieszkaliśmy
-A to daleko?
-Tak
-Nie chce mi się tyle jechać samochodem
-Ale my będziemy lecieć samolotem
-Samolotem?
-Tak. Z góry jest przepiękny widok. 
-Mamo możemy lecieć z tatą?
-Oczywiście 
-Ale Zu-odezwał się Malik
Pokręciłam głową. Nie zostanę tu z nim. Zbyt wiele złego zrobił bym mu wybaczyła. 
-Co robią teraz chłopcy? -Zmieniłam temat
-Pewnie urządzają kolację wigilijną
-Może wpadną do nas
-Ale kto?-wtrąciła się Pheo
-Twoi wujkowie-wytłumaczyłam 
-Też tutaj są? 
-Tak. Szukali ciebie razem ze mną
-Wy się bawcie...ja idę do kumpli-odezwał się Zayn
-Ale Za...
-Zapraszali mnie, ale nie chciałem iść i zostawić was same, ale teraz macie opiekę więc po co ja tu? 
Bez dłuższego tłumaczenia wyszedł z domu
-Co mu się stało?-zapytała córka 
-Nic-powiedziałam
-Pójdę zadzwonić do Louis'a
-Tato? 
Harry uśmiechał się na sam dźwięk tego słowa 
-tak? 
-Mogę ja zadzwonić? 
-Oczywiście-wybrał numer, włączył na głośnik i podał jej komórkę-przedstaw się.
-słucham-usłyszałam głos po drugiej stronie
-Wujek Louis? 
-Kto mówi?
-Tu Phoebe
-Pbo...Phoebe? 
-Tak wujku-zaśmiała się-wiesz, że mój tatuś tu jest? I mama też. I tata powiedział, że mnie kocha
-Bo to prawda. Ty i Zoe jesteście jedynymi osobami na ziemi, o które on się tak martwi...masz szczęścia, że posiadasz takich rodziców
-Wiem. Mam pytanko. 
-Słucham 
-Chcesz przyjechać z wujkiem i ciocią do nas na kolacje? 
-Oczywiście...ale cioci tutaj nie ma-spojrzałam na Harry'ego. Jak to nie ma? -przyjadę z wujkiem Liam'em i Brian'em dobrze? Tylko daj mi na chwilę tatę 
Phoebe podała komórkę Stylesowi
-Podaj adres-powiedział Tommo
~*~
Usłyszałam dzwonek do drzwi
-To oni-oznajmił Harry
-Otworzę-powiedział szczęśliwa Phoebe
Pobiegła do drzwi i otworzyła. 
-Czego panowie tutaj szukają? 
-Będzie się z nimi droczyć-zaśmiałam się z złapałam rękę loczka
-Szukamy pewnej panienki o imieniu Phoebe-powiedział Louis
-Chyba nie znam-zaśmiała się 
-Phoebe wpuść ich-krzyknęłam do niej i podeszłam razem z moim mężem do drzwi. Chłopaki bardzo się zmienili. Nie chodzi tu tylko o te dziesiątki nowych tatuaży. Louis nie ma już tej grzywki, która zasłaniała to jak bardzo jest niebezpieczny. Liam przez ten zarost wygląda o wiele dojrzalej... a Brian? Obciął włosy, przebił wargę, ma tatuaż na szyi....a więc nie tylko Hazz się zmienił. 
-A więc to ty jesteś Phoebe
-A ja pana nie znam
-A wiesz ja mam na imię Louis-kucnął przed nią-i jestem twoim...
-Wujkiem-krzyknęłam i rzuciła mu się na szyję. Wszyscy zaczęli się śmiać.
-Zoe-powiedział Liam i przytulił mnie-gdzie ciebie tu wywiało
-Tyle cię szukaliśmy -odezwał się Tomlinson i położył jakieś paczki na kredensie. 
-Ale jesteś -uśmiechnął się Brian
-Jestem...dobra wejdźcie do salonu
__________________________________________________________________
Oczami Hazzy
Poszliśmy do pomieszczenia, w którym stał pięknie nakryty stół i niesamowita choinka 
-Wziąłeś? -zapytałem Louis'a
-Tak. Wszystkie są na korytarzu
-Dobra wy tu zagadujcie moją córcie a ja idę pomóc Zu
Poszedłem do kuchni, w której była Zoe. Podszedłem do niej cicho i przytuliłem
-Ty też masz wrażenie, że to sen? Że zaraz się obudzisz a mnie tu nie będzie? 
-Nie Zu...to się dzieje naprawdę. Jestem tu z tobą...po pięciu latach cię znalazłem i już nie pozwolę nigdzie jechać-pocałowałem ją w policzek i położyłem głowę na jej ramieniu. 
-Wzięliśmy prezenty-uśmiechnąłem się i wpatrywałem jak kroi warzywa
-Prezenty? Przecież dzisiaj nas znalazłeś
-Kupowałem dla was prezenty co roku
-Kocham cię Harry. Tak bardzo cię kocham-odwróciła się i wtuliła w mój tors. 
-Ja ciebie też kocham. 
-Harry? Dlaczego napisałeś do mnie e-maila w którym piszesz, że mam o tobie zapomnieć? 
-Co? Nie, to nie ja. Ktoś zmienił mi hasło na poczcie i pewnie ten ktoś to napisał. Nigdy bym nie chciał byś o mnie zapomniał
-Harry
-Tak? 
-Nie wiem czy powinnam o tym mówić, ale Zayn powiedział mi, że mnie....że mnie kocha
-A ty? 
-Ja...ja nie wiem. 
-Nie wiesz? Kochasz go czy nie? 
Odsunęła się ode mnie i patrzyła mi w oczy. 
-Mamo a wujek Louis powiedział, że na weekend zabierze mnie do Disneylandu-nasza rozmowa została przerwana przez Phoebe. 
Podszedłem do niej i wziąłem ją na ręce. 
-A jeśli chcesz to w wakacje możemy lecieć do Hiszpani do twojego wujka Nialla i cioci Jennifer
-Tak!-krzyknęła i mocno mnie przytuliła
_________________________________________________________________
Oczami Zoe
Kocham Zayna czy nie? Oto jest pytanie. Na pewno jest bliski mojemu sercu, bo spędziłam z nim pięć lat. Natomiast Harry to mój mąż i ojciec Phoebe, ale po tak długim czasie nieobecności dziwnie się czuję gdy mnie całuje i mówi, że kocha. 
-Idźcie do salonu
-Pomóc ci w czymś? 
Pokręciłam przecząco głową i odwróciłam się. Harry z córką na rękach wyszedł. Słyszałam ich śmiechy, dla mnie tak bolesne. Nie boli mnie to, że wrócili, tylko to, że jak gdyby nigdy nic rozmawiają. Ne tłumaczą się gdzie byli tyle lat i czemu nie dzwonili. Nie wyjaśniają gdzie jest Julie i Danielle...nie mówią nic. Uspokoiłam się i ze sztucznym uśmiecham, poszłam do salonu. Wszyscy siedzieli już przy stole więc ja zrobiłam to samo. Odmówiliśmy modlitwę i złożyliśmy sobie życzenia. 
-Kiedy przyjdzie Mikołaj? -zapytała Phoebe kiedy jeszcze nawet nie zasiedliśmy do kolacji
-Jak zaświeci pierwsza gwiazda-wytłumaczył Harry-i jak coś zjeść

-Ok...a tato?... ale to fajnie brzmi-zaśmiała się. Była szczęśliwa, że w końcu może powiedzieć do kogoś "tato"-no więc tato. Powiesz mi dlaczego cię tutaj nie było z nami tak długo? Ja płakałam, wiesz? 
Wszyscy spojrzeli na Harry'ego i tylko czekaliśmy aż wydusi z siebie słowo. Chłopak wstał i podszedł do smutnej córki 
-Nie było mnie tu, bo gdybym był ty i twoja mama byłybyście w niebezpieczeństwie-widziałam przerażenie w oczach dziewczynki
-Ale teraz jest już dobrze, prawda?
No właśnie...jest dobrze? Całkiem zapomniałam o Chrisie i reszcie GS
-Tak. Teraz już wszystko będzie dobrze
Zaczęliśmy jeść. Tommo cały czas opowiadał Phoebe kawały a ta tak bardzo się śmiała, że niemal nie mogła jeść. 
-Już jest pierwsza gwiazdka? 
-Chodźmy zobaczyć na taras-powiedziałam
Phoebe złapała mnie i Harry'ego za ręce i poprowadziła do ogrodu. Za nami szli Liam i Brian.
-Tu są setki gwiazdek!-krzyknęła-Mikołaj już dawno powinien być 
-Pewnie zaraz będzie-wpatrywałam się w niebo, zobaczyłam spadającą gwiazdę i pomyślałam "niech już zawsze będzie idealnie" 
-Widzieliście takie coś spadające?-zapytała
-Tak, to była chyba spadająca gwiazda-powiedział Liam
-Nie, to Mikołaj!
Pobiegła do domu a my tylko się zaśmialiśmy i poszliśmy za nią
-Mówiłam!-usłyszałam głos córki
Gdy weszliśmy do salonu zobaczyliśmy górę prezentów i Phoebe stojącą przy nich.
-Kto pierwszy? -zapytała
-Mogę ja? Mogę ja? Proszeeee
-Najmłodsi mają pierwszeństwo 
Mała zaczęła szukać swojego imienia na pudłach, w końcu znalazła dwa. Jeden niemal tak duży jak ona a drugi tak malutki jak jej rączka. Oczywiście najpierw otworzyła ten dużo, w którym był wielki miś ode mnie i Zayn'a. Niemal pisnęła ze szczęścia. W drugim, tym mniejszym była bransoletka z napisem "Phoebe" od Harry'ego. 
-Jaka śliczna

Wszyscy otworzyliśmy swoje podarunki i usiedliśmy prze stole

~*~
-Usnęła?-zapytał Liam
-Tak-odpowiedziałam i cicho zamknęłam drzwi -teraz możemy w spokoju porozmawiać
-O czym?-czy Louis'a naprawdę tak zdziwiło moje pytanie? 

-Może o tym gdzie są dziewczyny? Dlaczego nie miałam z wami kontaktu przez pięć pieprzonych lat.

-Dziewczyny...one nie żyją -powiedział Harry i spuścił wzrok
Jak to? Danielle i Julie nie żyją? Nie! oni kłamią! Na pewno to jakiś głupi żart
-Nie!-krzyknęłam i wybiegłam do ogrodu 




 ----------------------------------------------------------------------------------
Wiecie co? To trochę boli...gdy prosicie o rozdział ja zawalam nawet naukę by go napisać, ale gdy ja proszę o zwykłe zagłosowanie zalewie garstka pomaga...no nic
Piszcie czy podoba wam się rozdział...długi dzisiaj wyszedł <3
http://sonda.hanzo.pl/sondy,211484,wlIM.html

Kocham
Kasia
xx

51 komentarzy:

  1. wspaniały, na prawdę cudowny, mam nadzieję że oni będą szczęśliwi.
    i nie zawalaj nauki dla nas, my możemy poczekać a ty musisz się uczyć :) pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki wzruszający ! <3 jakby co to zagłosowałam od razu jak oto poprosiłaś ! Nawet z telefonu ! Jeszcze jak będę mogła to zrobię to z komputera brata, taty i mamy <3 Wiem, że to jest dla ciebie ważne i bardzo chcę twojego szczęścia ! Tylko proszę żeby Zoe się nie pokłóciła z chłopakami i żeby nadal kochała Harrego ! I żeby było jak dawniej ! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne. Rycze jak nie wiem co . Ale bym teraz chciała tak jakoś dwa rozdziały. Weny życzę i dobrych ocen.
    Rozdział jeden z moich ulubionych chociaż jest tego więcej. Pisz kochana i nigdy nie przestawaj.
    Uwielbiam tego bloga i codziennie głosuje jak tylko mogę na bloga miesiąca. WENY I NOWEGO ROZDZIAŁU <3<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny rozdział, taki wzruszający. Cieszę się, że jak na razie wszystko jest dobrze. Szkoda mi Zoe. Mam nadzieje, żen ie kocha Zayn'a. nie lubię go, a raczej nienawidzę w tym opowiadaniu. Ja już dawno zagłosowałam na Ciebie w tj sondzie i gdybym mogła jeszcze to bym głosowała cały czas.
    Czekam na następny rozdział.

    OdpowiedzUsuń
  5. BOSKI!!!! <3 Szkoda, że skończyłaś w takim momencie... Ale i tak boskiii! Mam nadzieję, że wszystko się ułoży i będą żyć jak normalna rodzina. Jestem ciekawa co się działo przez te 5 lat... <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozdzial swietny pisz dale masz ogromny talent mam nadzieje ze harry i zoe beda razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudo! Kocham czytać twoje opowiadanie. Tylko jedna uwaga Phoebe jak na 5 lat to jest za bardzo taka wygadana ( nie umiem tego prawidłowo określić)

    OdpowiedzUsuń
  8. zawsze się wzruszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super. A może dodasz Pheobe do bohaterów?

    OdpowiedzUsuń
  10. zajebisty jak zawsze xd

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie rozumiem jak mażesz piać tak piękne opowiadania Ja kiedys chciałam też coś napisać. Ale dupa. Nie wyszło i podziwiam cie jaką ty masz dziewczyno super wyobraźnie kocham to opowiadanie i mam nadzieje że kolejny rozdział już nie długo. Każdy kto czyta tego bloga powinien zagłosować właśnie na niego po prostu na to zasłużyś.!!!!! Kc.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny <3 Kocham goo *_*

    OdpowiedzUsuń
  13. Będę namawiała innych, żeby głosowali na Ciebie w tej sondzie, bo masz ogromny talent <3 A rozdział jak zwykle MEGA ;33

    OdpowiedzUsuń
  14. Jezuuu ! Jaram się tym blogiem !

    OdpowiedzUsuń
  15. Kasiu ja zagłosowałam na każdej możliwej przeglądarce na każdym możliwym urządzeniu w domu czekam na next


    pozdro Claudii

    OdpowiedzUsuń
  16. Matko! Na początku myslalam, ze to jakiś sen, bo tak piec lat później to trochę długo😚 ale najwazniejsze, ze jednak Hazza odnalazl swoje dziewczyny. Ciekawi mnie tylko, co teraz zrobi Zoe, jak sobie na nowo poradzi z tym wszystkim, przez tyle lat czekała, a teraz gdy niby wszystko jest okej, to dowiaduje sie o śmierci przyjaciółek, nie moze wznowić uczuc do Hazzy tak od razu........
    Wspaniały, cudowny rozdział
    Buziaki 😍

    OdpowiedzUsuń
  17. rozdział jest zajebisty ,pliis dodaj jeszcze jeden dzisiaj

    OdpowiedzUsuń
  18. Zajebisty!! Kocham tw bloga. Dziewczyno ty to masz na serio talent do pisania tych Imaginów na serio ;3 I chciałabym abyś dodała jak najszybciej ;))))

    OdpowiedzUsuń
  19. Zajebisty Kocham bloga i cb ja głosowałam na twojego bloga bo jest najlepszy i nikt go nie pobije Pozdrawiam i czekam na nn Także życzę weny Całuję



    Sandra♥

    OdpowiedzUsuń
  20. cudowny rozdział , cudowny blog , czekam na następny rozdział , weny życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham, kocham, kocham! Zagłosowałam na twój blog i poprosiłam koleżanki żeby też to zrobiły, trzymam kciuki że Ci się uda bo piszesz świetnie! I oczywiście czekam na nexta <33

    OdpowiedzUsuń
  22. Najlepszy na świecie ! <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Fantastyczny i nauka jest wazna, wiec(ja) na pewno poczekam bo warto:-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fantastyczny rozdział i już zagłosowałam na bloga <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Kocham jak piszesz .. po prostu kocham <3
    Masz jakies blogi do polecenia? :D
    OPROCZ TEGO <3 NAJLEPSZEGOO <3

    OdpowiedzUsuń
  26. świetny :*
    A co do głosowania, to zagłosowałam i już więcej nie dam rady zagłosować ;(

    OdpowiedzUsuń
  27. O boże płacze ;')

    OdpowiedzUsuń
  28. Kocham ciebie i tego bloga znalazłam go niedawno i jestem zdziwiona że przeczytałam tak dużo rozdziałów w tak krótkim czasie ale to dlatego że jest taki wspanilay :)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten blog jest niesamowity tak samo jak ty..czekam z,niecierpliwością na next. Weny życzę:D

    OdpowiedzUsuń
  30. one umarły?o.O nie:'(!!!smutno ...ale i tak dobrze że rodzinka Stylesów żyję. Świetnie piszesz<3

    OdpowiedzUsuń
  31. Super..... Kocham........ Weny czasu pomysłów /Natu

    OdpowiedzUsuń
  32. o jezu... już wiesz mniej więcej co chcę powiedzieć.... więc nie muszę pisać XD a i z tym głosowaniem ja głosowałam ale jest najgorsze w tym że mam tylko dwa laptopy w domu a jeden głos jest na jeden komputera ale żebym miała więcej oczywiście żebym zagłosowała no i czekam na nexta!!! <3 <3 <3 a i nie musisz się tak męczyć rozumiem że nie chcesz stracić tak powiem widzów ale najpierw trzeba się uczyć i wy (czytelnicy) też powinnyście ją zrozumieć przecież ona musi się uczyć, spotykać się ze znajomymi itd. a nie ciągle przed komputerem siedzieć ja tez niecierpliwie czekam ale ja cię rozumiem i będę czekać nawet wieczność!!!! czekam!!! <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Genialny <3 a w sprawie głosowania, to ja już głosowałam i spróbuję jeszcze na każdym urządzeniu z internetem w domu :) byłoby super gdybyś wygrała bo to by pokazało jak wielu masz fanów,którzy kochają to co robisz
    ~horanowa

    OdpowiedzUsuń
  34. Omg..piękne....to co piszesz jest piękne cudowne boskie i tak dalej..:)

    OdpowiedzUsuń
  35. kiedy rozdział ??????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Kocham to..mam nadzieję ze,już wszystko będzie ok.:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Pisz rozdziały :*

    OdpowiedzUsuń
  38. Czekaj , muszę sobie wszystko poukładać. Danielle zginęła po wyścigu , a Julie kiedy? Eh... tak bardzo się cieszyłam jak zobaczyłam że wreszcie się spotkali , a teraz tak jak Zoe zaczęłam się zastanawiać nad pewnymi pytaniami. Ech... zresztą. Jestem teraz taka ciekawa reakcji Zoe i co zrobi Zayn , no i ogólnie tego co się teraz wydarzy. To mnie powoli wyżera od środka xD Mam wielką nadzieję co do tego co się wydarzy. Czekam z niecierpliwością na nexta , czasu , weny i pomysłów. A tak ogólnie to rozdział jak zwykle zajebisty :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam nadzieję, że niedługo pojawi się kolejny rozdział. Przepraszam, że taki krótki komentarz, ale nie mam zbyt wiele czasu. Do zobaczenia przy 85! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, nigdy nie wpuszczaj koleżanek do swojego laptopa. Jeśli zobaczyłaś ode mnie jakiś obraźliwy komentarz wiedz, że to nie ja :c (wredne małpy z tych moich dziewczyn XD).

      Usuń
  41. Kiedy następny?

    OdpowiedzUsuń
  42. Kochana piszesz wspaniale..Już nie mogę się doczekać następnego rozdziału. Jestem taka ciekawa co dalej że ojeju... Pozdrawiam i weny życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. kiedy bedzie nn rozdzial?! Zakochalam sie w tym blogu xd

    OdpowiedzUsuń