czwartek, 26 września 2013

Rozdział 64


Więc jednak mu się podobała. Nadal nie mogę uwierzyć, że nauczyłam się grać na gitarze. Co prawda nie była to jakaś wybitna gra, ale przynajmniej było od serca
_________
Oczami Hazzy
To było niesamowite. Pierwszy raz w życiu ktoś napisał dla mnie piosenkę. Po raz pierwszy w życiu ktoś kochał mnie tak bardzo jak ona. Tylko jej kiedykolwiek powiedziałem te dwa magiczne słowa. Tylko do niej żywiłem uczycie najpotężniejsze na świecie.
-Idziemy malować ten pokoik? -zapytała Zoe wyrywając mnie rozmyśleń
-Jasne chodźmy-odpowiedziałem uśmiechając się szczerze
Oboje zeszliśmy na piętro i ruszyliśmy w kierunku małego pomieszczenia, które kiedyś należało do Zu.
-Śliczny kolor-powiedziała gdy otworzyła wiadro z farbą-sam wybierałeś?
-Chłopaki i Julie byli ze mną. Chcieli wziąć zielony, ale stwierdziłem, że będzie zbyt...
-że będzie zbyt nudno?
-właśnie-zaśmiałem się
-Ten jest piękny. Mała będzie miała cudny pokój
-też tak uważam
Wziąłem do ręki dwa wałki do malowania i podałem jeden dziewczynie.
-Ty tą -wskazałem na powierzchnie na której było okno-a ja tą-równoległą
-ok, ale na górze ty malujesz
-Dobra...moja część będzie ładniejsza-droczyłem się z nią
-Właśnie że moja-zamoczyła pędzel w jasnym kolorze i zaczęła jeździć nim po ścianie. Serio świetnie jej szło.
-Co dostane gdy już wygram?-jak ona lubi mnie denerwować
-A co chcesz?
-Całusa?
-To, to mogę dostać w każdej chwili
-Jesteś tego taka pewna?
-Tak-powiedziała pewna siebie i podeszła do mnie chcąc mnie pocałować. Ja jednak chcąc być nieugięty, odwróciłem głowę. Chyba było jej przykro. No brawo debilu. Wróciła do malowania. Nie mogłem patrzeć na jej smutną minę. Podszedłem do niej i trochę rękoma złapałem ją w pasie zostawiając różowe ślady. Spojrzała na mnie. Nie myśląc długo przywarłem ustami do jej warg. Czułem jak się uśmiecha.
-mówiłam że całusa mogę dostać w każdej chwili-uśmiechnęła się jeszcze bardziej
-Osz ty
-A ty urąbałeś mi koszulkę farbą
No może trochę

-Nic jej nie będzie -przystąpiłem do zajęcia, które niedawno przerwałem
-Mojej może nie, ale twoja...-powiedziała przejeżdżając mi walkiem po plecach. Zaczęła się śmiać, ja z resztą zrobiłem to samo. Po chwili oboje byliśmy cali brudni. Niby jesteśmy pełnoletnie a nadal zachowujemy się jak dzieci.

~*~
_________________________________
Oczami Zoe

Skończone. Wydaje mi się, że nie było zwycięzcy, bo oboje wykonaliśmy kawał świetnej roboty.
-Zeo wiesz, że dzisiaj jest noc spadających gwiazd?
-Naprawdę
Pokiwał głową na potwierdzenie swoich słów.
-Więc dzisiaj noc w ogrodzie?
-Jest zimno
-No w sumie tak...więc noc na parapecie
Kiedy zaczęłam tu mieszkać lubiłam usiąść na szerokim parapecie wyłożonym poduszkami, wpatrywać się w niebo i myśleć 'Co by było gdyby'.
-Jennifer przyjechała z Niall'em?
-Nie
-Dlaczego?
-To nie istotne
-Zerwali?-byłam w szoku, przecież byli dla siebie stworzeni
-Nie, po prostu Horan się o nią martwi i nie chcę, żeby u przebywała
-Rozumiem-nieco się uspokoiłam
-Zoe jutro zostaniesz z nim gdy ja pojadę
-Z kim? Z Niall'em? Gdzie jedziesz? A tak...tatuaż, ale miałam jechać z tobą
-Nie chodzi o tatuaż. Znaczy to też, ale wcześniej muszę jeszcze coś załatwić
-Co?-znów milion pytań zaczęło obijać się o moje uszy
-Zaufaj mi
-Przecież ci ufam-ale czy na pewno?-ale czemu akurat Niall? Czemu nie Lou, Liam czy Drake?
-Lou musi się zająć sobą i Julią. Liam chce wyprostować sprawy z Danielle a Drake musi wytłumaczyć Molly czemu ją okłamał.
-Wiesz jakie mam stosunki z Niall'em
-Zoe proszę
Głośno zaciągnęłam się powietrzem co dało znać Harry'emu, że się zgadzam, ale tak naprawdę nie było co do tego pomysłu przekonana
-Chcesz płatki na kolację?-totalna zmiana tematu ze strony Hazzy
-Tak. Ja idę poukładać poduszki
-Będę za chwilę
Chwyciłam z łóżka i fotela kilka wielkich poduszek i rzuciłam je na parapet. Na niebie było pełno pięknych, jasnych gwiazd. Od dawna nie widziałam go tak pięknego.
-Załóż bluzę i czapkę -powiedział chłopak wchodząc do pokoju. Miski postawił na stoliku i podszedł bliżej-proszę-powiedział podając ciuch i wkładając mi zimową czapkę na głowę
-Dziękuję
Usiedliśmy na parapecie i otworzyliśmy okno. Wpatrując się w gwiazdy jedliśmy czekoladowe płatki.
-Daj-powiedziałam gdy zobaczyłam, że Harry już zjadł
-Przecież sam mogę...
-Harry no nie marudź i daj tę miskę. Weź może jakiś koc
-Zimno?
-Trochę

Wstałam i odstawiłam naczynia na poprzednie miejsce. Nim się odwróciłam chłopak siedział już owinięty czarną kołdrą, którą ściągnął z łóżka. W mgnieniu oka do niego dołączyłam
-Chyba nic tu dzisiaj nie zobaczymy-powiedział smutno
-A właśnie, że zobaczymy. Patrz-wskazałam palcem w niebo-pomyśl życzenie
-Nie muszę. Przecież jesteś tutaj-powiedział i pocałował mnie w usta

Byłam jego marzeniem? Niczego więcej nie potrzebował? Niczego więcej nie chciał? Chciał tylko, żebym była blisko?





---------------------------------------------------------------------------------------------------

Możliwe, że nie wyszedł :C Przepraszam. Niedługo koniec sezonu...a gdy skończę ostatnią część UWAGA UWAGA zaczynam pisanie nowego bloga :) Mam już pomysł, ale to od was zależy a kim ma on być. Niestety nie będę kończyła pisania The second face of life :/ Tamto jest podobne do It's just a scar a chcę coś innego. Nie chce znów pisać o dziewczynie, która nie ma rodziców i takie tam. Mam świetny pomysł na nowe opowiadanie. Pod opinię co do rozdziału piszcie też o kim chcecie aby był kolejny blog. Wiem, że to trochę za wcześnie, żeby myśleć o czymś co będzie za kilka miesięcy, ale może bym już zaczęła coś pisać w wolnym czasie....ale żeby nie zaniedbać was będę publikowała dopiero gdy skończę IJAS...kurcze dziwnie to brzmi 'Gdy skończę It's just a scar'

Komentarz= motywacja do dalszego pisania :)

23 komentarze:

  1. I co ja mam Ci kobieto napisać? Że masz WIELKI talent? Lepszy od moich 6 blogów razem wziętych? Tak to by były dobre słowa. :3 Piszesz świetnie i z niecierpliwością czekam na nn <3 Pozdrawiam i weny życzę :*
    RIDA

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny . kocham twojego bloga > :D ♥ weny ci życzę . ♥ . ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten rozdział i ogólnie blog są boskie! KOCHAM TEGO BLOGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie mogę się doczekać nowego rozdziału. Nowy blog też jest baaardzo fajnym pomysłem i na pewno będę go czytać, ale z drugiej strony szkoda że nie będziesz już pisać TSFOL... Bo też zajebiste... No ale trudno... <3 Kocham tego bloga <33 I zapraszam do mnie:
    http://because-you-live-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje największe uzależnienie to Twój blog :)
    Życzę weny i tego, żeby kolejne opowiadanie było równie wspaniałe :)


    Moja propozycja na kolejnego bloga to Liam ;3

    OdpowiedzUsuń
  5. Uzależniłam się od tego bloga. I następne opowiadanie niech będzie o Lou. ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniały rozdział. Chciałabym żeby ten blog nigdy się nie zakończył, tak bardzo go lubię.
    A co do bloga to chętnie poczytam coś o Liam' ie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny. Czekam na zwiastun do 3 sezonu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny rozdział. Następny poczytałam by, albo znów o Hazzie, albo o niall'u. xd Podasz mi tego The second face of life?
    Czekam na nn.

    OdpowiedzUsuń
  9. Noc meteorów :) tak pięknie to wygląda, gdy się ogląda je z osobami, na których Ci zależy :* a propos- we wtorek (24.09.2013) był taki deszcz :^ sama przez pół godziny zauważyłam 6 "gwiazd"
    a co do rozdzialu, to jest piękny :)
    mam nadzieję, że podczas, gdy Niall będzie opiekował się Zoe nic się nie stanie, ani zbytnio się nie zdenerwują na siebie :D
    Buziaki ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz WIELKI talent! Rozdział jest boski! A co do następnego to z chęcią poczytałabym se o Liamie lub Niallu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zajebisty , czekam na następny <3 kocham

    OdpowiedzUsuń
  12. JAK TO KONIEC?????!!!!!!!!!!
    CZY TY SOBIE ZE MNIE JAJA ROBISZ??!!
    NIE MOŻESZ SKOŃCZYĆ IT'S JUST A SCAR!!!!
    JAK SKOŃCZYSZ TO OPOWIADANIE MOJE ŻYCIE STRACI SENS, PROSZĘ NIE RÓB MI TEGO...


    IJAS jest jak Nie Kończąca Się Opowieść - jest genialny, boski, z rozdziału na rozdział coraz lepszy i bardziej wciągający oraz NIE MA KOŃCA!!!!!
    Proszę nie kończ czegoś tak pięknego, ekscytującego i prawdziwego...
    Z każdym nowym rozdziałem zakochuję się w tym blogu jeszcze raz, jeszcze bardziej, na zabój i bez możliwości odkochania się...
    Czekam na niekończący się ciąg dalszy...
    Życzę czasu, weny, dobrych ocen w szkole i wyrozumiałych nauczycieli... / Zu

    OdpowiedzUsuń
  13. Opowiadanie proponuje z Liamem. :D Świetny blog ! ;**

    OdpowiedzUsuń
  14. Zajebisty jak zawsze:) Do nastepnego proponuje Zayna:) Pozdrawiam i zycze weny:** Kckckc<3

    OdpowiedzUsuń
  15. Zajebisty ... Następny blog niech będzie z Louisem <3 plosse

    OdpowiedzUsuń
  16. jacie to się nazywa miłość jesteś naprawdę wspaniała

    OdpowiedzUsuń
  17. Ty masz mi tu nie przestawać !Tylko pisać <3 Boże rożdział ZA-JE-BISTY !!!!!!!!!! .
    Pozdrawiam i życze weny i czasu ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Oczywiście ze ci wyszedł jak wszystkie z resztą..:)Kocham...wrzucaj szybko nexta.:-*

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyszedł, wyszedł... I to jak !! Cudny <3

    OdpowiedzUsuń